^Back To Top
foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

.


.
phone: +48 694 438 909
alpejskiegoncze@gmail.com

Alpejskie gończe krótkonożne

z Psiarni Wojskiego

Hodowla alpejskich gończych krótkonożnych

Translate

Polish Czech English Finnish French German Italian Slovak Swedish
401211
Dzisiaj
Wczoraj
Miesiąc
Wszystkich
149
867
7533
401211
Server Time: 2017-12-15 08:19:54

Gościmy

Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.

Użytkowość

IMG 0122Alpejski gończy zasadniczo wykorzystywany jest jako pies gończy i posokowiec. W Niemczech i Austrii młode psy do 2 lat uczestniczą w sprawdzianie początkowym -  „anlageprüfung”, podczas którego ocenia się wrodzone cechy psa gończego:

- sposób szukania tropu,

- trzymanie się tropu,

- głoszenie tropu.

Jako dorosły, dojrzały pies oceniany jest następnie podczas „gebrauchsprüfung” w pracy jako posokowiec na kilometrowym tropie zakładanym

w butach tropowych z użyciem 200 g farby. Te konkursy eliminują z hodowli psy, które nie wykazują cech charakterystycznych dla rasy.

Alpejski gończy jest psem odważnym i wytrwałym.Doskonale umięśniony, silny i wytrzymały poradzi sobie i w trudnym terenie i w ciężkich warunkach pogodowych, z grubą pokrywą śnieżną włącznie. W kontaktach z dzikami zachowuje dystans gwarantujący bezpieczną pracę.  Ważna to cecha, wszak decydując się na zakup psa liczymy, że zostanie z nami kilka czy kilkanaście lat.

Alpejski gończy trzyma „wachtę” przy zwierzynie. Austriacy chcieli mieć psy, które pilnować będą zwierzyny upolowanej, nie dopuszczając do niej obcych. Z różnym nasileniem cechę tę można zaobserwować: od pomruku niezadowolenia, gdy obcy podchodzi do zwierzyny, do w skrajnych przypadkach ataku bezpośredniego włącznie. Większość osobników rasy wykazuje chęć do aportu z wody i lądu.

Rozmawiając z przyszłymi właścicielami  szczeniąt, pytam w jakim łowisku pies będzie polował. Zasadniczo to tereny obfitujące w jelenie i dziki a więc, zadaniem psa będzie praca dzikarza i posokowca, ja wolę jednak użyć terminu tropowca, czyli psa pracującego na kilkugodzinnych tropach.  Dla mnie alpejski gończy pracujący jako posokowiec, to pies, który nigdy nie zasmakował w gonie, a więc nie pracował górnym wiatrem i  na „oko”,  a cała jego uwaga zawsze skupiała się na rozpracowywaniu tropów.

Pytanie o oznajmianie i oszczekiwanie często przewija się w rozmowach z myśliwymi, myślę, że jak u większości innych ras z osobnika chętnie szczekającego „zrobimy” oszczekiwacza a z tego, który nie wykazuje tej cechy- oznajmiacza. Zawsze powtarzam, że nie ma takiej zależności, że po rodzicach oszczekujących rodzą się szczeniaki, z których wyrosną oszczekiwacze, po oznajmiających-oznajmiacze. W tym przypadku zależy to w dużej mierze od samych właścicieli i ich determinacji w układaniu swoich psów.

Ci, którzy mają taką możliwość trzymają swoje psy w kojcach, na podwórkach, skłaniam się ku teorii, że nie obojętne dla psiego nosa są zapachy unoszące się z kuchni a także suche zimą powietrze w domu. Oczywiście są tacy, którzy mieszkają ze swoimi pupilami w mieszkaniu i przy tej okazji pozwolę sobie na małą dygresję. Pamiętajmy, że nawet z najbardziej rozkosznego, maleńkiego szczeniaczka-przytulaczka ostatecznie wyrasta  dorosły pies który, jeśli tylko daliśmy ku temu powody, będzie egzekwował swoje przywileje. Niestety, niektórzy zbyt późno dostrzegają, ba raczej są uświadamiani, jak wysoką pozycję w hierarchii stada pozwolili swojemu psu zająć. Wspólne życie w mieszkaniu z takim egzemplarzem może okazać się nie do wytrzymania dla którejś ze stron.

Psy pozostające w hodowli przez pierwsze miesiące życia mieszkają z nami w domu. Jest to rozwiązanie, dzięki któremu wszyscy nawzajem się poznajemy, zwracam szczególną uwagę jak układają się relacje synów z psem. Szczenięta pochodzące „Z Psiarni Wojskiego” trafiały i do myśliwych młodych, dla których przygoda z myślistwem dopiera się zaczynała, jak i do tych z dużym bagażem łowieckich doświadczeń, do domów z małymi dziećmi, jak i do małżeństw bezdzietnych.  Wspólne relacje układały się zazwyczaj bezkonfliktowo.

Na podwórku jest czujny, zawsze da znać, co się na nim dzieje, znając psa będziemy wiedzieli, czy szczeka na listonosza, kota czy schodzące z pól jelenie. W stosunku do obcych jest raczej nieufny, na ogół nie agresywny, zachowujący jednak dystans.

Alpejski gończy nie musiał sprostać  brutalnym uwarunkowaniom marketingowym „popyt-podaż”, które w ostatnich latach dosięgły inne rasy myśliwskie. Dobór par do kojarzeń jest przemyślany, ryzyko trafienia na egzemplarz nieużytkowy raczej niewielki, a w krajach takich jak: Niemcy, Słowacja, Czechy czy Austria wręcz niemożliwy. Kluby rasy skutecznie sprawdzają zarówno użytkowość jak i bonitują eksterier swoich populacji. W mojej ocenie nabycie szczeniaka, który niesie w sobie dobre geny swych pracujących przodków to bardzo dużo, trzeba umieć to wykorzystać, stworzyć możliwości do rozwoju psa, by ostatecznie  z każdym, kolejnym odnalezionym postrzałkiem odczuwać głęboką satysfakcję z faktu posiadania dobrego, skutecznego użytkowego psa.

 

Aneżka z Psiarni Wojskiego oszczekuje odnalezionego kozła postrzałka...

 

Błysk z Psiarni Wojskiego oszczekuje odnalezionego dzika

 

Copyright © 2014 alpejskie.pl